środa, 5 sierpnia 2009

Dobra łyżeczka

Dzisiejszy dzień można śmiało zaliczyć do udanych. Co najważniejsze Agatka wreszcie podłapała o co chodzi z łyżeczką i zjadła ochoczo przygotowaną porcję. Okolice buzi wcale nie były mocno umorusane. Nareszcie karmienie Misiastej przestaje być kłopotem a zaczyna przyjemnością.

Brak komentarzy: