sobota, 27 września 2008

Jachranka

Ten tydzień spędziłam na szkoleniu w delegacji oddalając się niezbyt daleko od domu, bo zaledwie do Jachranki. Muszę przyznać, że to był bardzo udany wyjazd zarówno pod kątem zajęć szkoleniowych, jak i bogatego w treść czasu wolnego. Niewątpliwym atutem była ciekawa grupa współuczestników szkolenia, których po części do tej pory znałam jedynie z rozmów telefonicznych lub korespondencji mailowej. Trafił się w niej zarówno malkontent, filozof, gaduła i wybitnie radosna aczkolwiek niepokorna dusza - jednym słowem w tak kolorowym otoczeniu nie sposób było się nudzić. Wyprawy do aquaparku z rurą z efektem "czarnej dziury", wieczór na kręgielni , nocne wesołe turnieje tenisa stołowego i skracające czas snu rozmowy z Anią na długo zapadną w mej pamięci wywołując szczery uśmiech na ustach. Cieszę się, że poszerzyłam grupę znajomych właśnie o te jednostki!

Brak komentarzy: