piątek, 26 marca 2010

Centrum Zdrowia Dziecka


Kłopoty Małgosi z niekończącym się katarem i zaleganiem wody w uchu zaprowadziły nas na badanie wideoendoskopowe krtani w CZD. Nie wiedziałam wcześniej, że dziecko przed badaniem musi być co najmniej cztery godziny po posiłku. W ten sposób zyskałyśmy dwie godziny "nadprogramowego" czasu. Na szczęście na dworze było słonecznie i spędziłyśmy go na pobliskim placu zabaw.
No cóż - już się zdążyłam przyzwyczaić, że badania diagnostyczne moich córek są zazwyczaj określane jako "niejednoznaczne". Tak też było i tym razem. Badanie będzie powtórzone za dwa tygodnie. Gosia dzielnie zniosła obecność sondy w nosku dlatego w nagrodę (zgodnie z wcześniejszą umową) pojechałyśmy do Abawika - sali zabaw na Grochowie. Agata szalała i mimo wcześniejszej nieudanej próby na zajęciach SI bardzo podobało się jej w basenie z piłeczkami. Można powiedzieć że podobało się wszystko - pochylnie, ruchome wałki , ogromne piłki, zjeżdżalnia i inne sprzęty bujająco-jeżdżące. Nadal uważam, że to najlepsza sala zabaw w Warszawie - w lepszej jeszcze nie byłam. Szkoda tylko, że to dość daleko od nas a i cenka nie na codzienne wyprawy - 14 zeta za godzinę.

Brak komentarzy: