piątek, 5 czerwca 2009

Odprężenie

Cały czwartek spędziłam u Anetki. Nie tylko znowu miałam okazję pogadać sobie z dorosłym przedstawicielem tej samej płci ale również wypocząć. Marta zajęła się Małgosią. Przy (głównie śpiącej) Agatce też miałam pomoc. Najbardziej wyrywny był półtoraroczny Marcinek. Chłopak nie tracił czasu. Jak tylko Agatka znalazła się w zasięgu jego bystrego wzroku i żwawych rączek szybko zbadał co ma pod sukienką. Widok najwyraźniej mu się spodobał, bo jakiś czas później zabrał się za ściąganie rajstopek. Oczywiście obie czujne mamy wkroczyły do akcji ubiegając dalszy rozwój wypadków. Było naprawdę wesoło ;-)

Brak komentarzy: