Za oknem piękne słoneczko więc wybrałyśmy się z Małgosią na dłuższy spacer. W drodze powrotnej zaczepił nas jakiś człowiek, który ze łzami w oczach namawiał do zaopiekowania się małym kotkiem. Małgosia była tym malutkim, burym stworzeniem zachwycona czym zmusiła mnie do poddania się - wzięłyśmy kociaka do domu. Ze względu na wszędobylstwo Małgosi i testowanie braniem do buzi wszystkiego co napotka udzielenie kotkowi azylu w naszym domu odpada - nie odważyłabym się postawić kuwetki na podłodze. Następną przeszkodą jest veto Piotrka, więc kiciusia zawiozłyśmy do babci Marylki na Marcelin. Tam podbił serca wszystkich domowników z wyjątkiem kotki Pusi. Byłam przekonana, że mimo ułomnej kobiecości kotki (jest po sterylizacji) obdarzy malca macierzyńską opieką. Myliłam się bardzo, stał się wrogiem numer jeden, a na nas za wprowadzenie go na jej teren śmiertelnie się obraziła. Za to Bungo znalazł w nim kompana do zabawy i mimo że to zabawy psa z kotem jest pewne, że kociak wyjdzie z nich bez szwanku.czwartek, 20 września 2007
Lucky Kiciuś
Za oknem piękne słoneczko więc wybrałyśmy się z Małgosią na dłuższy spacer. W drodze powrotnej zaczepił nas jakiś człowiek, który ze łzami w oczach namawiał do zaopiekowania się małym kotkiem. Małgosia była tym malutkim, burym stworzeniem zachwycona czym zmusiła mnie do poddania się - wzięłyśmy kociaka do domu. Ze względu na wszędobylstwo Małgosi i testowanie braniem do buzi wszystkiego co napotka udzielenie kotkowi azylu w naszym domu odpada - nie odważyłabym się postawić kuwetki na podłodze. Następną przeszkodą jest veto Piotrka, więc kiciusia zawiozłyśmy do babci Marylki na Marcelin. Tam podbił serca wszystkich domowników z wyjątkiem kotki Pusi. Byłam przekonana, że mimo ułomnej kobiecości kotki (jest po sterylizacji) obdarzy malca macierzyńską opieką. Myliłam się bardzo, stał się wrogiem numer jeden, a na nas za wprowadzenie go na jej teren śmiertelnie się obraziła. Za to Bungo znalazł w nim kompana do zabawy i mimo że to zabawy psa z kotem jest pewne, że kociak wyjdzie z nich bez szwanku.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz