niedziela, 5 grudnia 2010

Akcja sedes

Od jakiegoś czasu Agata świetnie radzi sobie z rozbieraniem. Z ubieraniem też idzie nie najgorzej. Lubię przyglądać się jej staraniom. Jest taka pocieszna gdy marszczy czoło w skupieniu.
Ostatnio z większym zainteresowaniem podgląda domowników i starsze dzieci w przedszkolu przy czynnościach higienicznych. Lubi zakraść się do łazienki gdy Gosia siedzi na sedesie (czego Gosia nie znosi) i mówić "siusiu". Dzisiaj podeszła do mnie. Ściągnęła sobie spodenki do kolan i radośnie zawołała "siusiu". Zaintrygowana wyciągnęłam szybko z pawlacza nakładkę sedesową i wysadziłam uszczęśliwioną Agatkę. Kilka razy powiedziała jeszcze "siusiu" i chociaż za słowem nie przyszedł czyn sama dzisiejsza inicjatywa Agatki była bardzo miłym zdarzeniem. Cudna mała!

Brak komentarzy: