czwartek, 29 maja 2008

Postępy

Małgosia w czasie naszego krótkiego prewakacyjnego pobytu w Finlandii poczyniła postępy w samodzielnym pokonywaniu nierówności ze schodami na czele. Dziś, kiedy wracałyśmy ze sklepu ofuknęła się i stanowczo pokręciła głową odmawiając pomocy przy wchodzeniu po schodkach na naszą klatkę schodową. Samodzielnie, bez podpierania się o murek, pokonała wszystkie stopnie (chyba siedem). Brawo!
PS Koło południa przyszli panowie w niebieskich kombinezonach i pomalowali hol klatki schodowej. Wprawdzie nie do końca, bo czarnego po pożarze sufitu nawet nie tknęli, ale zawsze to coś - już nie wchodzi się jak do mrocznej jaskini.

Brak komentarzy: